WITAMY NA FORUM MIŁOŚNIKÓW MOTOCYKLA SUZUKI GS 500 - MIŁEGO PISANIA !
Zapraszamy również na nasz portal pod adresem www.gs500.pl

Portal | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Kupno malowanego motocyla...
Autor Wiadomość
tmi 



Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 32
Dołączył: 03 Lut 2009
Pochwał: 28
Posty: 2261
Skąd: Cz-wa
Wysłany: Pią 08 Lut, 2019   

Freekill napisał/a:
w tak starym motocyklu ciężko uniknąć malowania.

Kę? bo? Raz mój się przewrócił przy parkowaniu, a raz miałem kolizję. Wyglądał jak nówka. Jak motocykl był malowany w byle jakim wieku to miał jedno wielkie JEB i inaczej nie szło.
Rada ode mnie? kupuj tylko i tylko TYLKO w oryginalnym malowaniu.

simin napisał/a:
Moto może warto byłoby obejrzeć gdyby było wystawione za 5... może za 4,5 by się kupiło...

Hehe, mam ochotę zadzwonić i zapytać o kontakt do dilera bo gościu konkret ma towar że tak poleciał ostro z ceną, opisem i ogólnie z tym pięknym najmocniejszym z najmocniejszych GS'ów.
Taki szybki, że aż mu zawieszenie z przodu wywiało na starszą wersję :D

Natomiast ten drugi
Cytat:
- naklejenie nowych naklejek na boczki i ogon. Malowanie czaszy i zbiornika w oryginale.

Nie wiem, ja tam dalej polecam w oryginalnym malowaniu chociaż cena nie jest zła. Można obejrzeć.
_________________
Suzuki GS 500 05' -> Yamaha FZS 600 Fazer 02'

Motocykl to nie niedźwiedź. Nie potrzebuje zimowania.
  
 
 
kempes 



Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 29
Dołączył: 23 Wrz 2008
Pochwał: 30
Posty: 1667
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pią 08 Lut, 2019   

tmi napisał/a:
Jak motocykl był malowany w byle jakim wieku to miał jedno wielkie JEB i inaczej nie szło.


Ale bzdury wypisujesz :wstyd: . Jeden ceni sobie stan oryginalny, a drugi estetyczny wygląd o co czasami ciężko w kilkunastoletnim motocyklu.

Co druga moja maszyna była malowana. Nie dlatego, że miałem konkretny dzwon tylko dlatego, że taki miałem kaprys. Teraz też przymierzam się do przemalowania swojego motka bo oryginalny lakier jest już lekko zniszczony, a ja mam wizję na zupełnie inną kolorystykę i wolę nieoryginalny, świeży lakier niż fabryczny ale podniszczony.

Proszę nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Życie nie jest zero-jedynkowe...
_________________
Romet Kadet 110 Automatic '90/'91 -> Keeway Matrix '06 -> Suzuki GS 500 '93 -> Suzuki SV650N '03 -> Yamaha TTR 600 -> Jawa 353/04 '61 & Aprilia Pegaso 650 I.E.
 
 
Freekill 

Dołączył: 14 Sty 2019
Posty: 23
Skąd: Łochów
Wysłany: Pią 08 Lut, 2019   

kempes, podzielam twoje zdanie dlatego wyżej napisałem tak a nie inaczej. Można na siłe zostawiać oryginał, ale ja sam tez pewnie bym przemalował gdyby lakier był już zniszczony.

Dodam tylko, że dzwoniłem do PePe i czekam do marca z oględzinami. Będzie tam wtedy maszyna mieszcząca się w kategorii A2, a ja w tym czasie dozbieram resztę gotówki.
Pojadę obejrzę i zobaczymy, może uda się wrócić z motocyklem.
 
 
brat Grubego 


Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 38
Dołączył: 17 Lut 2012
Pochwał: 17
Posty: 433
Skąd: Pisary
Wysłany: Sob 09 Lut, 2019   

kempes, założenie tmi jest bezpieczne, szczególnie w tym kraju. zbijanie argumentu wyjątkami nie jest najlepsze.
też pomalowałem moto, choć nie miałem nawetr parkingówki, a i tak jak widzę malowane moto, to zakładam, że po dzwonie i 9 na 10 będę miał racje. przy kupnie to naprawdę ważny komunikat, którego nie można ignorować.

a tak poza tym moja SVka była malowana 2 razy i to pierwsze malowanie (zanim kupiłem) było (uwaga zaskoczenie) po dzwonie :)
 
 
tmi 



Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 32
Dołączył: 03 Lut 2009
Pochwał: 28
Posty: 2261
Skąd: Cz-wa
Wysłany: Sob 09 Lut, 2019   

Kto chce, niech maluje, tylko potem przy sprzedaży motocykla, niech nie wciska bajeczek, że sobie pomalował bo mu lakier się "zniszczył". Mam Fazera z roku 2002 to ma już kilkanaście lat i nie maluję go, bo lakier wygląda doskonale, miał robioną polerkę dwuetapową profesjonalnymi pastami ściernymi, a na to położona ceramika, a wcześniej porządne woski.

Dla mnie malowany motocykl to powypadkowa mina, to samo samochód. Tak było, jest i tak będzie zawsze. Kto chce może sobie ryzykować. Jakoś dziwnie w większości motocykli, które mają nieoryginalny lakier potrafi się nie zgadzać wiele innych rzeczy, ale oczywiście był to estetyczny kaprys właściciela żeby razem z malowaniem motocykla wymieniać przednie zawieszenie z wersji sprzed lifta, a potem jeszcze odcień kierownicy nie pasował to też zmienił :rotfl:

Nie wiem i nigdy nie pojmę, jak może być zniszczony lakier na czymś, co połowę życia stoi w garażu pod przykryciem, a jeździ tylko w ładną pogodę i nigdy nie widzi soli drogowej.
_________________
Suzuki GS 500 05' -> Yamaha FZS 600 Fazer 02'

Motocykl to nie niedźwiedź. Nie potrzebuje zimowania.
 
 
kempes 



Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 29
Dołączył: 23 Wrz 2008
Pochwał: 30
Posty: 1667
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob 09 Lut, 2019   

łełek napisał/a:
kempes, założenie tmi jest bezpieczne, szczególnie w tym kraju

Zgadzam się. Jeśli ktoś nie ma pojęcia jak wyłapać ulepa to niech idzie do salonu. Oryginalne malowanie może być wyznacznikiem, że moto nie leżało na glebie.... ale nie mówi zupełnie nic o tym, że np. silnik jest zarżnięty bo olej był zmieniany "okazjonalnie".

Cytat:
poza tym moja SVka była malowana 2 razy i to pierwsze malowanie (zanim kupiłem) było (uwaga zaskoczenie) po dzwonie

To doprecyzujcie mi jeszcze co rozumiecie jako dzwon. Zdarzenie w wyniku, którego uszkodzeniu ulegają elementu nośne motocykla, czy elementy naprawialne.

Moja SV była malowana (choć było to zrobione bardzo dobrze i zgodnie ze sztuką) miała też nieoryginalną kierownicę i sety. Bardzo możliwe, że była wcześniej S'ką. Ja jednak zdecydowałem się ją kupić bo to co najważniejsze, czyli silnik, rama, zawieszenie były w stanie bardzo dobrym.

BTW. SV'kę kupiłem od handlarza. Pamiętam, że miał również Bandita 600 w bardzo ładnym stanie wizualnym. Oryginalny, niezniszczony lakier, rama itp. oczywiście nie ruszane. Problem był taki, że silnik był ostro skatowany....

Cytat:
Nie wiem i nigdy nie pojmę, jak może być zniszczony lakier na czymś, co połowę życia stoi w garażu pod przykryciem, a jeździ tylko w ładną pogodę

To jest Twój sposób użytkowania motocykla. Znowu wrzucasz wszystkich do jednego worka.

Cytat:
Kto chce, niech maluje, tylko potem przy sprzedaży motocykla, niech nie wciska bajeczek, że sobie pomalował bo mu lakier się "zniszczył".

W takim razie, żeby nikt przy ewentualnej sprzedaży nie zarzucił mi, że wciskam bajeczki wstawiam zdjęcie z oryginalnym malowaniem. Jak widać moto sprawne, jeżdżące i nie po dzwonie.


Chyba trzeba poprosić kogoś Zielonego, żeby posprzątał ten spam :P
_________________
Romet Kadet 110 Automatic '90/'91 -> Keeway Matrix '06 -> Suzuki GS 500 '93 -> Suzuki SV650N '03 -> Yamaha TTR 600 -> Jawa 353/04 '61 & Aprilia Pegaso 650 I.E.
  
 
 
simin 


Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 32
Dołączył: 27 Mar 2011
Pochwał: 45
Posty: 1882
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 09 Lut, 2019   

Jaki mój Fazer jest - każdy widział :P



pęknięta i pospawana czacha, pęknięty i przeszlifowany bok...

wydech i gmol też swoje przyjęły.

Osobiście nie nazwałbym tego dzwonem, a to że ktoś dałby do lakierowania moto w takim stanie nie byłoby dla mnie zaskoczeniem. :P
 
 
 
xalor 

Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 27
Dołączył: 14 Lut 2016
Pochwał: 6
Posty: 219
Skąd: Krk
Wysłany: Sob 09 Lut, 2019   

Przemalowanie prosi się o zachowanie szcególnej ostrożności ale nie dyskwalifikuje moto bynajmniej. Sam kupiłem malowanego GSa, do tego znacznie gorzej niz fabrycznIe :D Poprzedni właściciel miał wizję zmiany koloru, ale chyba się uczył albo używał matowego spreja, po pierwszej warstwie trafił okazyjnie CBR, projekt zarzucił i wystawił na sprzedaż. Wygląd bieda z nędzą mnie nie zraził, przyjechalem, obejrzałem, wszystkie pozostale elementy seria, do tego proste, to wziąłem, pare stówek za wygląd wynegocjowawszy. Słuzył mi bezawaryjnie przez 20k km i też sprzedałem jakiemuś młodzikowi nie przejmującemu się wyglądem.
 
 
Langus92 

Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 26
Dołączył: 13 Lis 2011
Posty: 218
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: Sob 09 Lut, 2019   

Mój GPZ też malowany był i w sumie to się ciesze. Bo jak patrze na stan lakierów GPZtek z tego rocznika to płakać się chce :rotfl: A takto mam ładny odnowiony lakier a moto dzwona nie miało ;)
_________________
Romet Ogar 205> Suzuki RG 80> Suzuki GS 500E> .......... >Kawasaki GPZ 500> Suzuki Bandit 600S
 
 
brat Grubego 


Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 38
Dołączył: 17 Lut 2012
Pochwał: 17
Posty: 433
Skąd: Pisary
Wysłany: Nie 10 Lut, 2019   

dzwon to dzwon, szlif to szlif, co tu precyzować.
malowane moto to przy zakupie czerwona lampka. nie dyskwalifikuje, ale należy dobrze sprawdzić co się bierze.
Tmi opisał realia naszego rynku i zaprzeczanie temu, bo się samemu jest estetą, no jest po prostu zabawne :)
 
 
tmi 



Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 32
Dołączył: 03 Lut 2009
Pochwał: 28
Posty: 2261
Skąd: Cz-wa
Wysłany: Nie 10 Lut, 2019   

kempes napisał/a:
W takim razie, żeby nikt przy ewentualnej sprzedaży nie zarzucił mi, że wciskam bajeczki wstawiam zdjęcie z oryginalnym malowaniem. Jak widać moto sprawne, jeżdżące i nie po dzwonie.

Ale czego dowodzi to zdjęcie?, że motocykl kiedyś nie był malowany? każdy taki był ;)

Mam jedno pytanie, dla tych wszystkich, którym motocykle malowane nie przeszkadzają:
Dwa motocykle z rocznika 2017, identyczne wersje, taki sam stan techniczny, przebieg i zużycie podzespołów opon itp. takie samo. Jeden był malowany, drugi nie był. Sprzedawca malowanego motocykla kupił go w salonie ale mu się kolor znudził :rotfl: i go sobie przemalował :rotfl: cena przez to nie podlega negocjacji bo lakier jest świeży i to jest ogromny atut, którego nie mają inne motocykle z tego rocznika.
Którego kupujemy? cena ta sama. Oba jeżdżą prosto i wszystko z nimi jest ok.

Bo jeśli mówimy o motocyklach z ubiegłego wieku lub początku obecnego - OK, niech sobie jest malowany. Ale ciekawe czy każdy entuzjasta albo "mi to nie przeszkadza" kupiłby równie chętnie 1-3 letni motocykl malowany zamiast takiego w oryginale.
_________________
Suzuki GS 500 05' -> Yamaha FZS 600 Fazer 02'

Motocykl to nie niedźwiedź. Nie potrzebuje zimowania.
 
 
simin 


Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 32
Dołączył: 27 Mar 2011
Pochwał: 45
Posty: 1882
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 10 Lut, 2019   

tmi, zmieniasz trochę pytanie :P

Czy ktoś woli moto w oryginalnym malowaniu czy nie to zupełnie inna kwestia niż odrzucanie moto tylko dlatego że było malowane.

Ja wychodzę z założenia że czy kupujesz moto w oryginalnym malowaniu czy nie trzeba sprawdzić stan.

Analogicznie można zapytać czy jak masz moto zadbane i dobrym stanie technicznym odrzucisz je dlatego że było malowane?

Generalnie ciężko stwierdzić czy moto ma oryginalny lakier czy po prostu ktoś dał dodatkowe 300 zł na naklejki żeby wyglądało na oryginalne.

Może moto w oryginale miało takiego dzwona że z czachy nic nie zostało i trzeba było nową kupić - tego też nie sprawdzisz...

I nie mówię że malowanie nie ma znaczenia i nie wolałbym w oryginale - ale nie uważam żeby to był czynnik dyskwalifikujący moto.
 
 
 
brat Grubego 


Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 38
Dołączył: 17 Lut 2012
Pochwał: 17
Posty: 433
Skąd: Pisary
Wysłany: Pon 11 Lut, 2019   

simin napisał/a:

Ja wychodzę z założenia że czy kupujesz moto w oryginalnym malowaniu czy nie trzeba sprawdzić stan.


Z reguły szukanie nowej sztuni zaczynasz na necie, pierwsze oględziny robisz na fotkach. Musisz zrobić wstępną selekcje, bo nie będziesz się bujał po całej Polsce do każdego jednego szpeja. Trafiasz na fotkę, gdzie moto malowane. I co?
- eee, na pewno trafiłem na wrażliwego na piękno człowieka. przemalował, bo mu się znudził kolor i teraz sprzedaje swoje cacko. dobra, zrobię 100 kilo w jedną stronę z mechanikiem i go sprawdzę. bo co może pójść źle :D
 
 
tmi 



Model GSa: Inny motocykl
Wiek: 32
Dołączył: 03 Lut 2009
Pochwał: 28
Posty: 2261
Skąd: Cz-wa
Wysłany: Pon 11 Lut, 2019   

Tak jak mówiłem, każdy robi i kupuje co chce. Dla mnie motocykl malowany to motocykl z przeszłością.
Takie motocykle mnie nie interesowaly, nie interesuja i nigdy nie będą,każdemu doradzam to samo bo zaden sprzedawca nie będzie kupował oryginalnych naklejek w ASO gdzie jedna to koszt 300 zł żeby motocykl po dzwonie / szlifie doprowadzić do stanu oryginalnego.

Dopóki rynek i mentalność "rucham ja albo mnie" się nie zmieni to pozostane przy swoim.

Z mojej strony EOT
_________________
Suzuki GS 500 05' -> Yamaha FZS 600 Fazer 02'

Motocykl to nie niedźwiedź. Nie potrzebuje zimowania.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja Lo-Fi

INFORMACJA DOTYCZĄCA POLITYKI PLIKÓW COOKIES ORAZ OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH:
  • Nasza strona używa informacji zapisywanych za pomocą cookies i podobnych technologii głównie w celu dostosowania strony do potrzeb każdego użytkownika oraz m.in. w celach statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami firmy z branży statystycznej. Ustawienia dotyczące plików cookies mogą być zmienione w programie (przeglądarce) do obsługi stron internetowych. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację korzystania z serwisu na wyżej wymienionych warunkach.

  • Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia Parlamentu i Rady Unii Europejskiej o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. informujemy, że:
    • Administratorem Danych Osobowych jest Forum GS500.pl;
    • podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne, lecz niezbędne do prawidłowej rejestracji i użytkowania forum;
    • przetwarzanie Twoich danych osobowych w celu użytkowania forum odbywa się na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) Ogólnego Rozporządzenia Parlamentu i Rady Unii Europejskiej o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. i zgodnie z zasadami określonymi w niniejszym Rozporządzeniu;
    • Posiadasz prawo dostępu do treści swoich danych, uzyskania ich kopii, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych;
    • dane osobowe będą przechowywane przez okres niezbędny do wykonania usługi lub czynności w związku z którą zostały przekazane (czas użytkowania konta na forum GS500.pl) oraz przez okres wynikający z okresu przedawnienia w ewentualnym procesie ochrony dóbr Administratora;
    • informujemy, iż Twoje dane osobowe możemy udostępniać następującym kategoriom podmiotów:Google Inc, SolarWinds Corporate, England.pl Sp. z o.o., IONIC Sp. z o.o. Sp. k.
    • Masz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uznasz, iż przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy Ogólnego rozporządzenia Parlamentu i Rady Unii Europejskiej o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.